Tusz w kamieniu KRYOLAN (Cake Mascara) / Plusy i minusy



*** Włącz HD ***

Cześć!
W dzisiejszym filmie opowiem Wam więcej na temat tuszu w kamieniu którego używałam w tutorialu z Norviną w roli głównej. Opowiem wiem co uważam za plusy, a co za minusy takiego rozwiązania.

Wpadnij też na:
www.instagram.com/ogonowska_maja

Moja grupa na FB:
www.facebook.com/groups/grupamai/

Kontakt:
ogonowska.maja@gmail.com

Nguồn: https://indiancinema-analysis.com/

Xem thêm bài viết: https://indiancinema-analysis.com/category/lam-dep

Related Post

25 Replies to “Tusz w kamieniu KRYOLAN (Cake Mascara) / Plusy i minusy”

  1. Nie tak dawno myślałam,że szkoda ,że nie ma na rynku tuszy w kamieniu .Byłam wtedy bardzo zadowolona , dawał wspaniały efekt(nawet sztucznych rzęs) i nawet świetnie sobie radziłyśmy z taką małą szczoteczką, bo wtedy nic innego nie było😊,świetny filmik,zresztą jak inne, pozdrawiam serdecznie,

  2. Ciekawy zabieg marketingowy ze strony Kryolanu, ponieważ produkt wydaje się być po prostu farbą, taką jaką używa się do facepaintingu. Łatwiej będzie się nabierał, jak spryskasz go delikatnie wodą z atomizera 🙂

  3. Moja babcia kiedyś używała takiego tuszu, to była marka Celia. Do dziś pamiętam jego zapach I żółte opakowanie.

  4. Ja wiem, że się powtórzę, ale Pani filmy są tak bardzo wartościowe… Pokazuje Pani zasady oraz porady, które są NAPRAWDĘ przydatne w pracy makijażystki. Dziekujemy z calego serca za te treści!

  5. Tusz z czasów PRLu w Polsce. Nie kończył się latami i pluło się na szczoteczke, potem szczoteczką maziało się w tuszu i na rzęsy, które robiły się twarde i sztywne 🤗🤗🤗

  6. W przypadku profesjonalnej pracy może się to sprawdzić a eyeliner naprawdę mi się podoba 😀 jednak malując tylko siebie nie wyobrażam sobie codziennie poświecać tyle uwagi za efekt który jest tak subtelny, skórka za wyprawkę :S

  7. Kreska wygląda bardzo fajnie. Rozumiem taki produkt w pracy makijazysty, ale w swoim codziennym, prywatnym życiu nie wyobrażam sobie spędzać tyle czasu na zabawę z malowaniem rzęs 🙂

  8. Osobiście bardziej preferuje mocniejszy efekt ale myślę, że gdybym była malowana przez makijażystę to wolałabym być pomalowana właśnie takim tuszem bo to jednak moim zdaniem bardziej higieniczna opcja, dobry filmik 😍

  9. Ja takiego tuszu jeszcze nie testowałam, ale z kolei uwielbiam eyelinery aktywowane wodą. To chyba są bardzo podobne do siebie produkty 🙂

  10. Moja mama opowiadała mi o takim tuszu. Byl dostępny w czasach jej młodości. Mial taka potoczna nie za ładna nazwę "pluty" 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *